Jak wiadomo wszem i wobec radioodbiorniki nadawcze a także nadawczo – odbiorcze można posiadać bez zezwoleń. A zatem dzięki Cb-radio możemy porozumiewać się z innymi posiadaczami CB. Po co komu taki dodatek? Zwykle cenią je sobie kierowcy posiadający „ciężką nogę” - w łatwy sposób mogą zostać poinformowani o tym, gdzie można natknąć się na patrole z popularnymi „suszarkami”, ale to nie wszystko – przeważnie kierowcy tirów z miłą chęcią poinformują nas gdzie znajdują się fotoradary. Jest to dosyć tanie akcesorium do samochodu – najtańsze CB kosztuje już 200 zł.

Istnieje jeszcze druga część użytkowników CB, którzy cenią je sobie zwyczajną informację drogową. Niestety na niekorzyść rekordzistów prędkości coraz więcej radiowozów posiada radia CB, dzięki czemu są w stanie szybko wykryć, czy kierowcy zostali poinformowani o zajmowanej przez nich pozycji. Zachwyt radiem CB kierowców się kończy wtedy, kiedy radiowóz postanowi przemieścić się w zupełnie inne miejsce, oczekując na tych, którym udało się już odetchnąć i wg nich „uniknąć” kontroli.